czwartek, 3 marca 2011

O czym rozmowa

Jak by się tak bliżej przyjrzeć to się okazuje, że dużo częściej rozmawiamy o naszych pragnieniach, obawach, frustracjach, złościach i radościach i jeszcze kilku innych emocjach niż by się nam to pozornie wydawało. Ja, ty, my, wy, oni.

Praca, polityka, sport i multimedia zdają się być tylko kontekstami. Pryzmatami do przyglądania się sobie i sobie nawzajem. Dlatego taki słaby efekt daje jak się je (i kilka innych) bierze zbyt dosłownie. I racjonalnie - na poziomie pozornym, który tak długo wydawał się jedyny.

A gdyby tak to robić bardziej świadomie?


-------------------------------------------------
Pozdrawiam! Reszta na drugim blogu.

PODAJ DALEJ - - - >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne (ostatni miesiąc)