Po konsultacji w prywatnej praktyce lekarskiej wyjąłem 120zł (zgodnie z cennikiem) i przekazałem tytułem opłaty. Zanim założyłem kurtkę i skierowałem się do wyjścia pan doktor wręczył mi jeszcze pokwitowanie - coś w rodzaju rachunku na te 120zł.
Zaskoczyło mnie to, bo nie sądziłem, że taki dokument może mi być potrzebny. W nadziei, że może jednak jest potrzebny tylko ja czegoś nie wiem, zapytałem:
- Jest jakaś możliwość wrzucić to sobie w koszty? Na firmę? Na obywatela, który odciąża NFZ? Mogę to sobie jakoś odliczyć? Zrekompensować?
- Jak się panu uda, to będzie pan pierwszy.
Czy można bardziej optymistycznie powiedzieć, że nie?
-------------------------------------------------
Pozdrawiam! Reszta na drugim blogu.
sobota, 26 lutego 2011
Popularne (ostatni miesiąc)
-
Emocje - energia którą ukierunkujesz i spożytkujesz. Albo taka, która będzie cię męczyć i rozsadzać z różnym natężeniem niczym nadmiar powi...
-
Jest taka bajka, którą znacie. Historia Pięknej Księżniczki, która na wysokiej wieży czeka na Dzielnego Rycerza. Ona inspiruje marzenia i...
-
Jest takie uczucie jak gra Twoja drużyna a stadion jest wypełniony po brzegi. Kilkadziesiąt tysięcy kibiców zaangażowanych w doping tak, że...
-
Czy to nie piękne zobaczyć jak spotyka się dwoje ludzi, którzy naprawdę do siebie pasują? I znaleźli się w dobrym momencie? Kiedy byli już ...
-
Znasz takie uczucie jak życie niespodziewanie przyśpiesza? Kiedy podmuch, być może całkiem niepozornych wydarzeń, rozwiewa Twój skrupulatni...
-
Znajoma (świetna dziennikarka) pokazała mi dzisiaj swój archiwalny artykuł o katastrofach lotniczych. Był tam m.in. zestaw cytatów, ostatnic...
-
Unikam umieszczania video na blogu ale tym razem zrobię wyjątek. Znalezione w Internecie. Komentarz zbędny. -----------------------...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz